Zobaczyć swoją sytuację w lustrze

Chociaż do matury zostały niecale 2 miesiące, staram się znaleźć około 30 minut dziennie, żeby poczytać jakąś książkę- takie umilenie dnia. Czytam książki raczej stare (wyrobiło mi się poczucie, że jest parę(dziesiąt) tytułow, które po prostu wypada znać). Jedną z nich jest „O Demokracji w Ameryce” Alexisa de Tocqueville»a. Książka jest o tyle ciekawa, że nie tylko opisuje amerykańską demokrację, ale pokazuje też przewidywania tego jak będzie wyglądało zagadnienie demokracji w przyszłości. Dziwiące jest to, że przewidywania te niemal zawsze sie sprawdzają. Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czy patriotyzm konsumencki ma sens?

Wśród wielu postaw, które charakteryzują różne części polskiego społeczeństwa to właśnie patriotyzm jest jedną z najbardziej piętnowanych. Często patriotów nazywa się faszystami, a przecież postawa umiłowania własnej ojczyzny z faszyzmem nie idą w parze (czy też- rzadko kiedy idą w parze). Dla człowieka, który kocha swój naród, który kocha swój kraj, naturalnym, że stale jest w nim chęć rozwoju tego kraju, zwiększenie dobrobytu. Dobrobyt zaś jest nierozłączny z handlem. Wiele osób uważa produkty polskie za lepsze od zagranicznych, a inna rzesza osób wybiera polskie towary, z czystego patriotyzmu. Dlaczego tak się dzieje? Co kieruje ludźmi, którzy są ekonomicznymi patriotami? I najważniejsze- czy to ma sens. Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Wolność gospodarcza a wolność w ogólnym znaczeniu

 

Zwykle mam tak, że to co aktualnie czytam dominuje moje przemyślenia. Aktualnie jestem w trakcie czytania „Ekonomi i Polityki” Ludwviga von Misesa, więc temat będzie wzięty z tematem książki. Uprzedzam, może być lekko nudno, jeżeli kogoś temat wolności zupełnie nie interesuje. Oczywiście, autor nadrabia brak interesującego (dla niektórych) tematu, wspaniałym stylem pisania, ale dla wybranych osób może nie być to decydujący argument. Tych czytelników nie mogę jednak zadowolić. Dzisiaj krótko zajmę się tematem wolności gospodarczej- bez żadnego przekonywania czy podobnych chwytów. Po prostu chciałbym się zastanowić, czy człowiek może być wolny, jeżeli nie żyje w wolnym gospodarczo systemie.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Co z tym człowiekiem

Miałem ostatnio okres, w którym wziąłem się za czytanie różnych utopii i antyutopii. W zasadzie zostały mi jeszcze dwie książki z tego gatunku, które chciałbym przeczytać (coś poważniejszego- „Utopia” T.More’a i „451 stopni Fahrenheita”), ale dzisiaj chciałbym sie skoncentrować na tym co przeczytałem. Zaczęło się od roku 1984 Orwella. Książka mnie totalnie porwała. Wszystko idealnie układało mi sie w głowie i myślę, że jest to świetne pokazanie tego, co się może stać, jeżeli nie będziemy uważni. Ale na tym też się dzisiaj nie skupie. Chodzi mi bardziej o dwie książki, które ze sobą polemizują i polemizować mają. Pierwszą jest „Ludzie jak bogowie” H.G. Wellsa, druga to „Nowy, wspaniały świat” Aldousa Huxleya.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Zabawa w demokrację

 

Coraz więcej moich znajomych narzeka na demokrację. Jakiś dziwny trend sie zrobił. Z jednej strony stoi masa ludzi, która wręcz krzyczy: „DEMOKRACJA TO NAJLEPSZY SYSTEM!!!”, ale kiedy zapyta się ich z czego tak wnioskują, albo postawi im się jakiekolwiek argumenty, które to twierdzenie obalają (chociażby dla zabawy, tak w charakterze advocatus diaboli)- milkną. Z drugiej strony, mniejsze masa, aczkolwiek odziana w długie włosy, prawie niewidoczny, acz już kujący w oczy zarost- panie i panowie, Gwardia Królewskich Kuców, którzy jeszcze głośniej swym rozgoryczonym głosem krzyczą, że nie ma dobrego państwa, bez monarchii. Chociaż cały mainstream gloryfikuje system demokratyczny, ludzie oceniają go źle. Co się dzieje? Dlaczego tak jest? I dlaczego o tym piszę?


Czytaj dalej

Opublikowano Artykuł | Skomentuj

Wolność, granice i bycie samemu

Generalnie w życiu bym nie powiedział, że coś takiego może się przebić do mainstreamu. Rozumiem- jeżdżenie na rowerze. Siłownia? Okej! Ale bieganie? W życiu! A jednak. Kiedy idziemy parkiem nie sposób nie zauważyć co najmniej kilku osób, które biegają. Nie ma osoby, której chociaż jeden znajomy by nie biegał. Wreszcie- każdy z nas był mocno poirytowany, bo przez centrum naszego miasta biegła akurat trasa jakiegoś maratonu, a my akurat chcieliśmy gdzieś pojechać. Bieganie. Skąd to się wzięło? Dlaczego? Jeszcze rok temu nie rozumiałem.

Czytaj dalej

Opublikowano Artykuł | Skomentuj

Nowy rok! Wierszem czas zacząć…

Przypadkowy przechodzień
Serdeczniejszy Niż ci, których widzę na co dzień

Nie jest uprzedzony, nie daje wyroku
A widzi I wzrokiem tym, nie gubi mojego wzroku

Nie krzyczy, głosu nie podnosi
Stoi tylko Nie ma o nic pretensji, o nic nie prosi
A mimo tego chcę mu się odwdzięczyć
Uśmiechem Za którego szczerość mogę ręczyć

Witajcie w nowym roku szkolnym! Zaczynamy go tym oto optymistycznym dziełem Tajemniczego Poety ze Słowaka. Ktoś z Was ma może pomysł, któż to taki?

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Głodna Inaczej cz. 1

Głuche odgłosy, które nikły gdzieś w podświadomości. Zataczały kółka nad głową, po czym opadały na nią z niemałym łoskotem. Dudnienie z każdą chwilą przybierało na sile, aż w końcu przerodziło się w regularny szum.
To krew krążyła w żyłach, a uderzenia serca odbijały się nienaturalnie w czaszce. Dotarło to do mnie zaraz po uczuciu chłodu i pierwszych sygnałach, że leżę. Nie chciałam otwierać oczu, jeszcze nie teraz. Wsłuchując się w to, co krążyło we mnie i ożywiało każdą komórkę, trwałam w bezruchu. Dudnienie wbijało mi się w mózg, a w istocie było niczym innym jak tępym bólem po upadku. Spodziewałam się najgorszego, ale dopiero po znajomym, ale jednocześnie dość odległym dźwięku. Szum po raz kolejny – tym razem przemijający, świszczący, przez moment przechodzący w ryk.
Rozchyliłam ostrożnie powieki, jednak od razu musiałam je na nowo przymknąć. Ból z tyłu czaszki był wyraźniejszy przy otwartych oczach, a co gorsza, blask jasnego nieba uderzył mnie niczym młotem. Po chwili wydawało mi się że słyszę pisk i znowu nic nie pamiętam.
A teraz jestem tutaj. Nie wiem jak się tu znalazłam. Nie pamiętam co się stało. Dlaczego tu jest tak ciasno? Dlaczego jest tak ciemno?! Dlaczego nie mogę się ruszyć? I co to za dziwne uczucie?
Gdzie ja jestem?

Po kilku nie wiem czy to były minuty godziny czy lata bo już straciłam rachubę czasu zdałam sobie sprawę że leżę w trumnie. Nagle usłyszałam cichy stukot. Jak by ktoś kopał w ziemi i trafiał co chwilę na kamienie. Zaczęłam krzyczeć. Może ktoś mnie usłyszy. Wreszcie usłyszałam ogłos uderzenia łopaty o deski. Wieko odchyliło się i zobaczyłam twarz mężczyzny. Nie wiem kim on był, ani dlaczego tu kopał i nie zdążyłam się dowiedziec ponieważ gdy tylko zobaczył że się poruszam uciekł gdzieś z krzykiem. Pomyślałam że zwariował. Jasne mogłam mieć trochę rozkopane włosy i być brudna , ale to nie powód żeby uciekać z krzykiem. Wstałam i rozejrzałam się gdzie jestem. Okolica nie wyglądała mi na znajomą. Był środek zimy. Miejsce w którym mnie zakopano wyglądało na jakiś stary cmentarz. Postanowiam wyjść , rozprostować kości i poszukać jakiś ludzi. Ktoś tu przecież musi mieszkać… Szłam tak przez kilkanaście minut. W oddali zobaczyłam czyjś cień i dym. Gdy się zbliżyłam w świetle księżyca ujrzałam , że to młody chłopak palący papierosa.
Wtedy ogarnęło mnie to dziwne uczucie… Jak by żal i głód były jednym pragnieniem…
Nic później nie pamiętam po za tym , że pachniało tak cudownie i to dziwne uczucie zniknęło….

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Wolność słowa

Wiele w Polsce mamy spraw o to, że ktoś powiedział coś, czego nie powinien powiedzieć, że ktoś kogoś obraził albo, że zakłamał fakty. Szczególnie znani ludzie chętnie korzystają z możliwości podania kogoś do sądu, za to, że ich obraził. Chociaż takich rzeczy jest masa, mówi się, że mamy wolność słowa. Na czym to polega? Czy (i jak) powinno być regulowane? Czytaj dalej

Opublikowano Artykuł, Bez kategorii | Skomentuj

Po co nam wolność?

„Czy słyszysz, czy słyszysz
Co tu dzieje się od lat
Jaki wokół siebie szum wytwarza ten fatalny świat
Co za fatalny świat
Podzielony granicami
Z ludźmi, których kochasz
Rozmawiasz tylko listami
Czujesz ich jedynie przy pomocy pocztowego kleju
Tylko dlatego, że mieszkają w innym kraju
Na tym świecie każdy jest zachłanny i pazerny
Na tym świecie każdy chce pieniądze i koncerny
Kilku frajerów rządzi świata tego polityką
Najpotężniejsi z nich myślą o władzy nad galaktyką
Co za fatalny świat
Przemówienia z dnia siódmego
Co za okropny świat  Roku bieżącego.”

Tak śpiewał Kazik Staszewski w piosence „Po Co Wolność?”. Opisywał świat, w którym żył. Zniewolony, komunistyczny świat. 4 czerwca mija 25 lat od pierwszych, częściowo wolnych wyborów w powojennej Polsce. Opinie na ten temat są skrajnie różne. Inne zdanie mają przywódcy, którzy w tamtym okresie byli odpowiedzialni za zmiany, inne mają ludzie, którzy wtedy byli młodzi, jeszcze inne dzisiejsza młodzież. Każdy inaczej na to patrzy, głównie z perspektywy swoich poglądów i uprzedzeń. Czytaj dalej

Opublikowano Artykuł | Skomentuj